Rybę oczyścić. Gatunki, jakie smażę, to okoń, szczupak, leszcz i lin, a także węgorz. Grubsze kawałki najlepiej przekroić wzdłuż, aby szybciej się usmażyły. Dosolić według smaku i pozostawić na kilknaście minut, aby czuć było sól - oczywiście bez przesady. Jeśli ryba jest świeżo złowiona, to koniecznie trzeba odczekać minimum 20 min, bo po położeniu na patelnię będzie mocno pryskać i ryba się troszkę zacznie skręcać. Następnie obtoczyć w mące pszennej i smażyć na patelni na średnim ogniu do złotego koloru. Tak usmażona ryba smakuje super i jest to bardzo szybki i prosty sposób. Jeśli ryba nie jest najświeższa, niestety trzeba będzie użyć cytryny, żeby nadawała się do zjedzenia.