Myjemy pstrąga w strumieniu zimnej wody, następnie osuszamy go i z obu stron oraz od wewnątrz lekko (!) oprószamy odrobiną soli i najlepiej świeżo zmielonym pieprzem. Wnętrze ryby smarujemy odrobiną masła wymieszanego z jednym lub dwoma (w zależności od gustu smakosza) zmielonymi ząbkami czosnku. Do wewnętrznej pasty dodajemy świeżo posiekaną natkę pietruszki. W ten sposób nafaszerowanego pstrąga wkładamy do parowaru i dusimy do czasu osiągnięcia przez naszą rybkę odpowiedniego stanu do spożycia. W przypadku braku parowaru pstrąga można również zawinąć w folię aluminiową i upichcić np. na grillu.