Napój ten przygotował specjalnie dla mnie przyjaciel z Meksyku. Smak i wygląd piwa po meksykańsku były dość hm... zaskakujące, ale uważam, że warto było spróbować. Meksykanie piją to w upalne dni, podono fantastycznie gasi pragnienie.
Rozpoczynamy od otoczenia wilgotnych krawędzi szklanek w kryształkach soli, dzięki czemu uzyskujemy nie tylko bardzo dekoracyjny efekt, ale również podosimy walory smakowe napoju. Następnie do szklenek wlewamy piwo, sok z wyciśniętej cytryny (po pół cytryny na szklankę), dodajemy kilka kropli tabasco (meksykanie tabasco dolewają dość sporo, ale w wersji europejskiej należy tę ilość zmniejszyć), kilka kropelek sosu worcester. Na koniec wsypujemy kostki lodu, co najmniej 3-4 na szklankę. Efekt piorunujący gwarantowany! :)