Jakem górol, napisem wam ludziska tak jako to sie mo łu nas pło górolsku! Do śklenicy sypiom łyzecke herbaty, nastawiam włode, co byk sie zagotowoła, nalewom śpirytus do tyj śklenicy z fusami herbaty, jo te se daje tak do połowy śklenicy śpirytusu, zalewam wrzącą wodom, a dodaje dwie łyżki cukru, rychle zamieszam i powolućku pije, grzeje jak skurcybyk, a i przed grypom chroni!