Kulinaria

Przepisy kulinarne

Strona główna > Kuchnie Świata > Biust w pieczarkach

Biust w pieczarkach

Składniki

  • półtorej piersi z kurczaka
  • pieczarki - wg uznania
  • im więcej
  • tym lepiej
  • kubek śmietany Rama do gotowania
  • kostka rosołowa
  • pieprz
  • sól
  • oliwa
  • przyprawa włoska
  • zioła prowansalskie
  • rozmaryn Na puree cebulowe (podaję ilości
  • które ja stosuję
  • ale każdy może lubić inaczej:) 3 duże ziemniaki
  • 3 cebule wielkości ziemniaków
  • łyżka majonezu
  • łyżka jogurtu lub śmietany
  • pół łyżki smarowidła - masło
  • margaryna itd. (najlepiej takiego dla dbających o linię)
  • sól
  • kostka rosołowa

Sposób przyrządzenia

  • Do sporego garnka wlewamy ok. półtora litra wody, wrzucamy dużo każdej z przypraw (oczywiście bez przesady, ale na pewno więcej niż po szczypcie). Gdy woda wrze, wrzucamy kostkę rosołową i czekamy, aż się rozpuści. Podwójną pierś przekrawamy na pół i razem z trzecim kawałkiem wrzucamy do wywaru, zmniejszamy gaz i zostawiamy na ok. 40 minut, niech się gotuje. Umyte nieobrane pieczarki - nie macie pojęcia, ile jest witamin w skórce - kroimy w cienkie półplasterki. Jeśli mamy pieczarki wielkości grzybów atomowych, to na mniejsze kawałki. Dusimy pieczarki na malutkim ogniu na oliwie, pod przykryciem. Gdy grzyby są już miękkie, ale woda nie do końca odparowała, dodajemy śmietanę i solimy. Mieszamy dokładnie i znów przykrywamy, niech się dusi dalej. Sprawdzamy, czy nasza kura jest już miękka, jeśli tak, to wyciągamy z wywaru, którego broń Boże nie wylewamy. Ostudzone piersi kroimy na małe kawałki albo rozszarpujemy palcami (jeśli rozpadają się w rękach i nie trzeba kroić, to znaczy, że są mięciutkie i wilgotne, a nie suche jak wiór). Pieczarki zagęszczamy łyżką mąki, chwilę dusimy i wrzucamy do nich kawałeczki mięsa, całość powinna wyjść za gęsta i o to chodzi! Teraz ostrożnie, najlepiej małą chochelką wlewamy wywar z kurczaka na patelnię z sosem, mieszamy - konsystencja powinna być dość rzadka, ale nie wodnista, zresztą każdy wie, jakie sosy lubi. Teraz wystarczy doprawić pieprzem, powinno być go sporo - i solą. puree: Ziemniaki gotujemy jak zwykle, cebule: albo miksujemy, albo mordujemy się z nożem i kroimy na miazgę - musi z tego wyjść niemal papka. Wrzucamy cebule na patelnię z oliwą i dusimy na malutkim ogniu pod przykryciem. Kiedy będzie już mięciutka i szklista, na kilkadziesiąt sekund zwiększamy gaz i stale mieszając, czekamy, aż się przyrumieni (cebula, nie gaz). Wrzucamy cebule do odcedzonych ziemniaków, wrzucamy majonez, smietanę (powinna byc kwaśna) i smarowidło, po czym rozgniatamy jak zwykłe tłuczone ziemniaki. Konsystencja powinna być zwarta, ale bardzo gladka.
Przygotuj coś z naszym serwisem, doskonałe przepisy