Pierś z indyka (wielkość dostosowana do możliwości zajadających :)
50-100 g rodzynek
100 ml oliwy
100-200 ml wody
łyżka sosu winegret lub soku z cytryny
oregano
tymianek
szałwia
rozmaryn
sól
listek bobkowy
może być kilka łyżeczek naturalnego miodu płynnego
ryż (powtórka z poprzedniego nawiasu)
kilka plasterków ananasa (jeśli świeży
to dojrzały i dobrze obrany)
mała kiść jasnych winogron
białe wino... i reszta według uznania
Sposób przyrządzenia
Pierś z indyka w całości pozostaw w lodówce na minimum 12 godzin w marynacie z ziół (nie możesz ich żałować), 20 ml oliwy, sosu winegret, zawiniętą w folię. Nie sól, żeby sól nie wyciągnęła wilgoci z mięsa. Przed pieczeniem usuń nadmiar ziół, posól, ułóż w żaroodpornym naczyniu, dodaj resztę oliwy, wodę, listek bobkowy, obsyp całość rodzynkami, nakryj przykrywką i wstaw do nagrzanego do 220 stopni piekarnika na ok. godziny, po czym zdejmij pokrywkę, podgrzej piecyk do 250 stopni w celu zarumienienia pieczeni. Rodzynki trzeba zsunąć z mięsa do wywaru, żeby się nie przypaliły. Jeśli posmarujesz pieczeń miodem, powstanie chrupiąca skorupka. W razie potrzeby dodaj wody i piecz jeszcze ok. 15 min, aż mięsko będzie apetycznie bursztynowe :) Jest to łatwiejsze, jeśli w piecyku można grillować. Osobno ugotuj ryż na sypko, podawaj polany wywarem (koniecznie z rodzynkami). Musisz sprawdzić wcześniej smak wywaru i ewentualnie go doprawić. Resztę wywaru wlej do sosjerki i podaj osobno. Pieczeń pokrój na plastry. Ostrożnie! Są mięciutkie, ale nie mogą się rozpaść! Ułóż na półmisku na przemian plaster mięsa i plaster ananasa, ozdób winogronami, musi wyglądać uroczo! Podaj schłodzone białe wino wytrawne lub półwytrawne, i cóż, reszta należy do Was...